fbpx

Sesja na Nikiszowcu – narzeczeński spacer Magdy i Gabriela

Ciepłe, letnie południe. Wsiadamy do auta i jedziemy. Jedziemy 3 godziny i oczom nie wierzymy, że … znów jesteśmy w Łodzi, na naszym słynnym Księżym Młynie?. O nie, nie! To nie Łódź, ale Katowice. Nie Księży Młyn, a Nikiszowiec – czyli zabytkowe osiedle górników kopalni Wieczorek.
Czerwona cegła, czerwone ramy okienne i ciepły wiatr. Czujecie ten klimat?


Przyjechaliśmy trochę wcześniej, niż byliśmy umówieni, dlatego nadarzyła się idealna okazja aby skosztować czegoś lokalnego. Trafiliśmy do przecudownej Cafe Byfyj! tego się nie da opisać, co jedliśmy. Nie jest to, co najmniej blog kulinarny więc po prostu odsyłamy Was abyście osobiście odwiedzili to miejsce, a zatem wracajmy do naszego celu przyjazdu.


Na sesję narzeczeńską umówiliśmy się z Magdą i Gabrielem. Mimo, że obydwoje pochodzą z okolicy Katowic. Ale aktualnie mieszkają w Hamburgu i jak to często bywa z najbliższymi atrakcjami, to była pierwsza wizyta Gabriela na Nikiszowcu, myślimy – super, nasza też, pobłądzimy sobie razem po mieście.
I tak właśnie było. Snuliśmy się wąskimi uliczkami, zaglądaliśmy w okna, przez które było widać niejednokrotnie mieszkania z dawnej epoki. Wow! co to za klimat! Z jednego podwórka wchodziliśmy w drugie. Słońce atakowało nas z każdej strony – to co lubimy najbardziej!


Magda i Gabriel czuli się podczas tej sesji zdjęciowej jak na randce, nie musieliśmy ingerować w ich relacje, wszystko działo się naturalnie. Uwielbiamy fotografować zakochane pary, które na sesji zapominają o tym że ktoś robi im zdjęcia – przyznamy się, że trochę w tym jest naszej zasługi, może dlatego że nie możemy przestać rozmawiać i ciągle widzimy powód do przegadania, a to sprawia, że przestajecie widzieć aparat 🙂

Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda łódzki Nikiszowiec zobaczcie sesje Magdy i Kamila na Księżym Młynie.
Gdy słońce zaczynało zniżać się ku horyzontowi zmieniliśmy lokalizację na Fabrykę Porcelany, która również mieści się w Katowicach. Miejsce z bogatą historią przerobione na nowoczesną, industrialną przestrzeń z galerią porcelany, kawiarniami, pizzerią i innymi alternatywnymi lokalami. Mural oraz sama architektura tworzą nieziemskie tło do zdjęć, a sukienka w kwiaty Magdy idealnie wkomponowała się w tą przestrzeń.

W drodze powrotnej do Łodzi, przez pewien czas jechaliśmy wspólną trasą, gdy słońce już kończyło swój dzień natrafiliśmy na piękny punkt widokowy, na terenie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd. Lepszego zakończenia sesji narzeczeńskiej na Śląsku nie mogliśmy sobie wymarzyć.

4 komentarze

  1. Mega! Bardzo pomysłowa sesja narzeczeńska! Zgaduję, że sesja w Łodzi? Mnóstwo miłości w tych zdjęciach!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.